Jezus

Być może niewiele rozumiem. Kiedyś namalowałem obraz wyspy na oceanie. Z wyspy wychodziły dwa mosty, jeden most był pomarańczowy, jakby czerwony, a drugi z boku niebieski, jakby przezroczysty. I ta wyspa jest jak dom Ojca a mosty jak krew i woda Chrystusa. Mój rozum kompletnie nic o tym nie wie, a jednak skoro taki obraz namalowałem jestem objęty tą prawdą.

Radosław Donajski

Jezus
rdonajski@wp.pl

Tower Bridge